Od biostymulacji do biofortyfikacji

28 lutego 2019 roku w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie odbyła się
konferencja poświęcona biostymulatorom. Naukowcy z większości wiodących polskich placówek
naukowych omawiali zagadnienia związane z zastosowaniem tej grupy preparatów. Wszystkie
prezentowane podczas spotkania rozwiązania służą zwiększeniu efektywności upraw rolniczych i
ogrodniczych zgodnie z zasadami zrównoważonego rolnictwa, przy jednoczesnej redukcji
nakładów. Dzięki zastosowaniu tego typu preparatów polskie rolnictwo ma wpisać się w
ogólnoświatowy trend związany z ograniczeniem chemizacji gleb i wód oraz poprawą jakości
płodów rolnych. Podnoszenie świadomości rolników w tym zakresie to aktualnie priorytet
środowisk naukowych i doradczych.
Ogólne działanie biostymulatorów omówił Pan dr hab. Dariusz Wrona z Wydziału Ogrodnictwa
SGGW. Do tej grupy zaliczył związki pochodzenia naturalnego, które mają za zadnie pozytywnie
wpływać na procesy życiowe roślin, stymulować je. Ta ingerencja realizowana jest na każdym z
poziomów organizacji biologicznej poprzez organy, tkanki, komórki, procesy fizjologiczne i
biochemiczne, czyli zmiany w metabolizmie, aż po zmiany na poziomie molekularnym dotyczące
ekspresji genów. Dzięki zastosowaniu biostymulatorów rośliny mogą wykazywać mniejszą
podatność na wszelkiego rodzaju stresy, a w rezultacie wydawać wyższy i lepszy plon.
Aktualnie zmagamy się z wyraźnie już odczuwalnymi zmianami klimatycznymi i związanymi z
nimi coraz bardziej ekstremalnymi warunkami pogodowymi, którym towarzyszą różnorodne
czynniki stresujące dla roślin. W ubiegłym roku był to ogromny deficyt opadów, który wystąpił w
towarzystwie bardzo wysokiej temperatury. Wydawało się, iż susza z 2015 roku to sytuacja
ekstremalna, że takie warunki pogodowe prawie w całym okresie wegetacyjnym są wyjątkiem, nie
standardem. Dziś możemy ten pogląd zweryfikować. Mamy do czynienia z coraz częstszymi
sytuacjami, kiedy gleba staje się bardziej dysfunkcyjna, a znaczenie aktywnego odżywiania
zarówno roślin, jak i gleby znacząco wzrasta. Stosowane w rolnictwie rozwiązania mają nie tylko
wzbogacać glebę w składniki pokarmowe niezbędne dla roślin czy też zapobiegać ewentualnym
niedoborom tych składników, ale muszą spełniać dodatkowe funkcje – poprawiać odżywienie roślin
aktywując pobieranie i transport składników mineralnych, biorąc udział w ochronie roślin przed
stresami, nie tylko tymi związanymi z nadmiarem czy niedoborem wody, wysoką i niską
temperaturą, ale także presją patogenów i innymi niekorzystnymi czynnikami, wydłużając proces
fotosyntezy czy też stymulując rośliny w newralgicznych fazach wzrostu. Receptą na te problemy
może być właśnie włączenie do standardowych zabiegów biostymulatorów, gdyż ich działanie
sprowadza się do podwyższenia naturalnie występującej u roślin odporności bądź tolerancji na dany
czynnik, zwiększając ich wigor i siły witalne, a tym samym ułatwiając im przezwyciężanie
niekorzystnych warunków. Zastosowanie prewencyjne, bez wystąpienia stresu, spowoduje, iż
roślina lepiej wykorzysta swój potencjał – genetycznie uwarunkowane możliwości – wyda wyższy
plon.
Podczas spotkania prezentowane były wyniki długoletnich badań nad poszczególnymi preparatami i
omawiane były możliwości ich zastosowania w uprawach sadowniczych, warzywniczych i typowo
rolniczych. W uprawach sadowniczych skupiono się przede wszystkim na eliminacji skutków stresu
związanego z niską temperaturą – uszkodzeniami mrozowymi i przymrozkami wiosennymi, a także
poprawą efektywności kwitnienia. Racjonalne i umiejętne wykorzystanie biostymulatorów może
powodować uniknięcie wpływu negatywnych czynników na plonowanie lub też zredukować je do
minimum. Możliwości regeneracji roślin są bardzo duże. Potrafią one samodzielnie przezwyciężyć
wiele niekorzystnych warunków i czynników uruchamiając szereg szlaków metabolicznych.
Jednakże reakcja roślin jest często niewystarczająca, trwa zbyt długo i dlatego obniża się wielkość i
jakość plonu. Biostymulatory zwiększają aktywność komórek, a tym samym regenerację,
wzmacniają wzrost i plonowanie.
Prelegent omówił działanie Tytanitu, głównego produktu wykorzystywanego w strategii
wspomagania naturalnej odporności, który nie tylko aktywuje i zwiększa naturalne procesy
fizjologiczne roślin, ale także wyjątkowo korzystnie wpływa na parametry jakościowe i ilościowe

plonu. Z jego badań wynika, iż zastosowanie preparatu zwiększa zawartość chlorofilu, co
intensyfikuje fotosyntezę i pozytywnie wpływa na przyrost biomasy i plonu, a także znacząco
poprawia efektywność procesu zapylenia oraz tworzenia nasion i owoców. Do podobnych
wniosków doszła kolejna prelegentka, Pani dr hab. Monika Bieniasz z Uniwersytetu Rolniczego
(Katedra Sadownictwa i Pszczelnictwa) w Krakowie. Zaprezentowała ona wpływ tego
biostymulatora na fizjologię kwitnienia.
Dużo uwagi organizatorzy konferencji poświęcili także preparatom zawierającym w swym składzie
krzem. Pierwiastek ten zwiększa efektywność procesu fotosyntezy poprzez korzystniejszą
ekspozycję roślin, w znaczący sposób oddziałuje na zwiększenie tolerancji oraz odporności na
stresy, zmniejsza podatność na wyleganie, zabezpiecza przed utratą wody oraz redukuje wnikanie
patogenów. Bierze też udział w tworzeniu mechanicznej bariery w ścianach komórkowych oraz w
przestrzeniach międzykomórkowych, jak również i we wnętrzu komórek. Takie wzmocnienie ścian
komórkowych to powstanie naturalnej bariery przeciwdziałającej atakowi patogenów.
O jednym z biostymulatorów opartych o krzem mówił Pan dr hab. inż. Arkadiusz Artyszak z
SGGW (Wydział Rolnictwa i Biologii). Omówił wpływ preparatu Optysil na plonowanie buraka
cukrowego, przedstawił szerokie możliwości wykorzystania krzemu do dokarmiania dolistnego tej
uprawy. Z jego badań wynika, iż zastosowanie krzemu w dolistnym programie nawożenia
korzystnie przekłada się i na biologiczny i technologiczny plon cukru.
Z kolei naukowcy z Instytutu Ochrony Roślin w Poznaniu badali wpływ krzemu i tytanu na
ograniczanie występowania chorób w różnych uprawach oraz ograniczanie żerowania szkodników.
W imieniu całego zespołu sprawozdanie z cyklu kilkuletnich badań przedstawiła Pani dr Joanna
Zamojska. Doświadczenia wykazały korzystny wpływ obydwu preparatów na plonowanie rzepaku i
pszenicy ozimej oraz kukurydzy. Zaobserwowano również pozytywne oddziaływanie takiego
nawożenia na zmniejszenie podatności roślin na porażenie przez grzyby i ataki szkodników.
Wykład Pana dr hab. Sylwestra Smolenia z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie (Wydział
Biotechnologii i Ogrodnictwa), poświęcony był biofortyfikacji roślin. Biofortyfikacja to
wzbogacanie roślin uprawnych w korzystne dla konsumenta związki żywieniowe. Celem jest
wyprodukowanie żywności, która posiada dodatkowy, pozytywny wpływ na zdrowie,
zdecydowanie większy niż wynikający z naturalnych wartości odżywczych roślin. To przyszłość
rolnictwa. Prelegent skupił swoją uwagę na związkach mineralnych, mówił przede wszystkim o
wzbogacaniu roślin w selen i jod. Jedną z alternatywnych metod wprowadzania właśnie jodu do
diety jest biofortyfikacja roślin. To sposób na zdrowszą żywność, mniejszą zachorowalność na
choroby spowodowane niedoborami między innymi składników mineralnych. Oprócz hodowli
nowych odmian, głównym narzędziem umożliwiającym biofortyfikację jest właściwa agrotechnika,
przede wszystkim zaś odpowiednie nawożenie zarówno doglebowe, jak i dolistne. Osiągnięcie tego
zadania możliwe jest przez odpowiednią biostymulację.
Wszystkie polskie ośrodki naukowe, pracujące na rzecz rolnictwa, mają w centrum swojej uwagi
biostymulatory. Dzieje się tak nie bez przyczyny, bowiem dotychczasowe badania i doświadczenia
potwierdzają wszechstronne korzyści płynące ze stosowania tych preparatów. Mają korzystny
wpływ na ogólny rozwój i wzrost roślin, wspomagają ich odporność na wszelkiego rodzaju stresy, a
także zmniejszają ich podatność na porażenie patogenami. Dzięki ich stosowaniu osiągnąć można
wysoki i jakościowo zadowalający plon, nawet w trudnych warunkach pogodowych. Co istotne,
wprowadzenie biostymulatorów do praktyki rolniczej jest korzystne dla środowiska. Preparaty tej
grupy to bez wątpienia przyszłość rolnictwa, ogrodnictwa i sadownictwa. Przyszłością, zwłaszcza
dla konsumentów, jest biofortyfikacja roślin. Rośliny wzbogacone wartościowymi dla ludzkiego
organizmu składnikami będą mieć niewątpliwie dobry wpływ na nasze zdrowie, a także będą
sprzyjać ograniczaniu zachorowalności na wiele chorób, w tym nowotworowych. To bardzo ważny
aspekt społeczny prowadzonych badań.

Anna Rogowska

Informacje o autorze:

adamkuczynski

Imię:

Miasto: ELBLĄG


Dodaj komentarz

Rynek Rolny to pierwszy profesjonalny branżowy portal rolniczy z giełdą rolną. Darmowe ogłoszenia rolnicze i aktualne ceny produktów rolnych. Sprzedawaj i Kupuj z nami!

Sulejkowska 56/58 lok 215
04-157 Warszawa, Polska

Telefon: 790 025 265, 790 540 404

Email: kontakt [małpa] rynek-rolny.pl

Newsletter

Fundusze Europejskie – dla rozwoju innowacyjnej gospodarki